CZTERY PORY ROKU- VIVALDI
Pory roku zapoczątkowały szereg dzieł o tej tematyce, z których wymienić można choćby oratoria Telemanna i Haydna, cykl fortepianowy Czajkowskiego, balet Głazunowa. Koncerty Vivaldiego nie tylko noszą tytuły czterech pór roku. Kompozytor posłużył się tak popularnym później w XIX w. literackim komentarzem, poprzedzając koncerty wdzięcznymi sonetami nieznanego autora. Każdy z tych sonetów jest obrazkiem i ukazuje krajobraz danej pory roku oraz człowieka na jego tle.
Wiosna
Koncert nr 1 E-dur „Wiosna. Radosne tutti otwiera I część(Allegro): „Wiosna nadeszła już ogłasza odpowiedni cytat z sonetu, a w muzyce słychać śpiew ptaków (tryle i staccata 3 solowych skrzypiec), szmer wody i powiew wiatru (szesnastkowe linie skrzypiec). Po krótkiej burzy z grzmotami (tremolo smyczków) i błyskawicami (szybkie pasaże i figuracje) powraca pogodny nastrój. Utrzymana w prostej formie pieśń części II (Largo) ukazuje pastoralną scenę- spoczywającego na ukwieconej łące pasterza „z wiernym psem u boku (imitujące „szczekanie altówki). Część III (Allegro) o charakterze siciliany to radosny Taniec wiejski, w którym biorą udział także nimfy; z orkiestry dochodzą dźwięki dud i fujarki.
Staff Leopold
Znów wiosna
Dzień marcowy przepełni uroku!
Wiosna boskie zlewa na mnie czary
Czterdziestego któregoś tam roku!
O, cudowne wy, najsłodsze dary
Mej jesiennej, tak wiosennej wiosny!
Więc nie jestem stary! Więc nie stary!
Bom otuchy pełen, bezżałosny,
Choć mnie gnębił tak zimy cień szary!
Myśl uderza w ton jasny, radosny!
Cóż to? Nowe zamysły, zamiary
W ożywionym krwi budzą się tętnic?
Spod popielisk wstają świeżo żary?
Boskie słońce! Nieznużenie, skrzętnie
Pól dymiących pijące opary!
Ukochane gorąco, namiętnie!
Już baziami wierzb śmieją się jary,
Już z pokrywy śniegowej ni śladu!
Szumią wiatru ciepłego pogwary!
Cały jestem uszami wywiadu,
Kiedy zaczną się świry i swary,
Gdzie któremu jaskółek lec stadu.
Czymże wszystkie dziś serca ofiary,
Czymże straty, porażki i klęski,
Czym stracone marzenia i mary?
Tyś zwycięskie, więc i jam zwycięski,
Słońce! Zniosłem sprawiedliwe kary
Za dzień każdy mój, co był niemęski.
Wiosno, wiosna, co szczęścia bezmiary
Skupiasz w mego serca szczęśliwości,
Ze świat cały wziąć mógłbym za bary!
Daj mi brzemię nędz, mąk, doległości,
Lecz z dzisiejszą, cudną pełnią wiary,
Która wraca mi skarb mej młodości:
Bo się cieszę! Więc nie jestem stary!